





Veganic – miejsce nie tylko dla wegan ;)
Dziś będzie o kolejnej krakowskiej restauracji, ale tym razem trochę nietypowo, bo o restauracji wegańsko – wegetariańskiej. W sumie to my nie jesteśmy ani wegetarianami ani weganami. Uwielbiamy za to jeść i poznawać nowe smaki, a w tej kuchni można spotkać wiele nieznanych nam składników, nietypowych połączeń i naprawdę przecudownych dań. I to własnie skusiło mnie, by tę miejscówkę odwiedzić. Choć na razie wybrałam się tam sama, a dokładniej z koleżanką weganką – żeby sprawdzić pierwsze wrażenia, zanim zabiorę tu moich chłopaków. Zapraszam na relację z restauracji Veganic.
Restaurację Veganic znajdziemy w kompleksie Tytano przy Dolnych Młynów. Dokładna lokalizacja tutaj: klik. O samym Tytano pisałam już wcześniej, dość niedługo po uruchomieniu tego miejsca: klik. Pierwsze co rzuca się w oczy po wejściu do Veganic’a, to że jest tu bardzo przestronnie i wnętrze naprawdę zachęca do wizyty. Nie wiem dlaczego, ale do tej pory, restauracje wegetariańskie, kojarzyły mi się z maleńkimi, ciasnymi wręcz klitkami. Veganic kompletnie zmienia ten stereotyp. Stolików jest tu sporo, jest również miejsce, w którym można wypić jedynie drinka czy kawę, albo poczekać na swoją osobę towarzyszącą. Wnętrze jest nowoczesne i dopracowane, gdzieniegdzie stare cegły, sporo bieli, szarości i butelkowej zieleni – bardzo naturalnie. Całość fajnie się komponuje 😉
My akurat umówiłyśmy się w porze lunchu i zaczynał się już mały ruch. Kelnerka pojawiła się natomiast szybciuteńko i dość szczegółowo omówiła możliwości. Zdecydowałyśmy się na zestaw lunchowy w cenie 19 zł. W skład zestawu wchodziła zupa z selera – całkiem smaczna, choć z lekko słodkawym posmakiem, który mi akurat troszkę przeszkadzał. Na drugie danie otrzymałyśmy smażonego kalafiora z przepysznym puree z batata oraz sałatką z pomidora i czerwonej cebuli. Kalafior akurat mnie nie zachwycił, sałatka była poprawna, puree za to cudowne. Do tego dla mnie bardzo dobra lemoniada, dla Ewy jeden z zielonych koktajli. Ogólnie było dobrze, choć nie ukrywam, następnym razem wybiorę z karty coś bardziej wymyślnego, albo mniej spotykanego (całe menu tutaj: klik). Tym razem dość mocno zależało nam na czasie, i trzeba przyznać zestawy lunchowe są gotowe bardzo szybko, ale ten konkretny, nie koniecznie pokazał w pełni możliwości tego miejsca.
Podsumowując, na ten moment, moje wrażenia bardzo pozytywne. Porcje są spore i ładnie podane. Według mnie, fajna alternatywa dla mięsożerców. Na pewno wrócę tu jeszcze nie raz. A w najbliższym czasie koniecznie wezmę tu chłopaków – mam nadzieję, że im również się spodoba. Wtedy też wystawimy wspólnie ocenę.
Ściskam mocno.
Podobne
Mam nadzieję, że wpis się spodobał 😉 Oby był kiedyś pomocny albo zainspirował Cię do działania.
A teraz Twoja kolej:- Polub ten wpis - utwierdzi mnie to w przekonaniu, że czytasz i chcesz kolejne
- Skomentuj go - będzie mi miło dowiedzieć się co myślisz
- Udostępnij, jeśli uważasz, że może zainspirować również kogoś z Twoich znajomych
- Polub też nasz fanpage na Facebooku – dzięki temu będziesz stale na bieżąco
- A na naszym Instagramie znajdziesz sporo naszej codzienności – zaobserwuj nas 😉
O Blogu
Mapa
- Województwo Dolnośląskie
- Województwo Kujawsko-Pomorskie
- Województwo Lubelskie
- Województwo Lubuskie
- Województwo Łódzkie
- Województwo Małopolskie
- Województwo Mazowieckie
- Województwo Opolskie
- Województwo Podkarpackie
- Województwo Podlaskie
- Województwo Pomorskie
- Województwo Śląskie
- Województwo Świętokrzyskie
- Województwo Warmińsko-Mazurskie
- Województwo Wielkopolskie
- Województwo Zachodniopomorskie























Napisz komentarz