



Cudowny chłopak – czyli o chłopcu w kasku astronauty
Po operacji wyrostka u Leosia, mamy teraz trochę ograniczone możliwości jeśli chodzi o atrakcje. Na pewno odpadają wszelkie sportowe – i to na cały miesiąc… Podobnie też z tymi, które wymagają sporej ilości chodzenia. Ale wyjście do kina, jest jak najbardziej możliwe. Zapewne w najbliższym czasie, będziemy tam dość częstymi gośćmi. Dziś zapraszamy na relację z filmu Cudowny chłopak.
Cudowny chłopak to film w reżyserii Stephen’a Chbosky (znany np. z ubiegłorocznej Pięknej i Bestii). Scenariusz powstał na podstawie bestsellerowej powieści R.J.Palacio o tym samym tytule. Opowiada o dziesięcioletnim chłopcu o imieniu August, który z powodu wrodzonej wady genetycznej, żyje z dość mocno zdeformowaną twarzą. Poznajemy go w momencie, w którym rodzice zapisują go do szkoły (do piątej klasy). Wcześniej Auggie kształcił się w ramach edukacji domowej, ale jego mama (w tej roli moja ukochana Julia Roberts), postanawia wypchnąć go w końcu spod szklanego klosza, pod jakim był chroniony do tej pory. Teraz nasz mały bohater staje przed bolesną konfrontacją z brutalnym światem zewnętrznym. Czy sobie poradzi, czy będzie w stanie rozstać się ze swoim kaskiem astronauty, za którym mógł skryć się do tej pory…
Już po samej zapowiedzi byłam pewna, że to będzie film warty oglądnięcia – szczególnie oczywiście z dziećmi. I jednocześnie byłam niezwykle ciekawa, jak bardzo problem tego typu, różni się w realiach amerykańskich od tych naszych, polskich. Bo to, że dzieci są szczere do bólu w każdej sytuacji, było pewne bez wątpliwości – zupełnie niezależnie od kraju z jakiego pochodzą.
I tak jak się spodziewałam, film dostarcza bardzo wielu emocji. Obserwujemy walkę super fajnego, młodego człowieka z podłością i szkolnych chamstwem. Mamy też wgląd w reakcje koleżanek i kolegów oraz rodziny chłopca, oraz ich próbę radzenia sobie z tą niezwykle delikatną i trudną jednocześnie sytuacją. Dotykamy tematu tolerancji, uprzedzeń, samotności wśród rówieśników, ale też empatii i zrozumienia. A na koniec hollywoodzki happy end, u wielu, łącznie ze mną, wyciska łzy wzruszenia. Obawiam się że w rzeczywistości, a już szczególnie w naszych polskich realiach, raczej trudno byłoby liczyć na tego typu zakończenie. Ale dzięki niemu, mimo naprawdę trudnego tematu, opuściliśmy kino w dobrym nastroju, i pełni tej dziecięcej wiary, że dobro zawsze zwycięża…
Według mnie, ten film powinien zostać pozycją obowiązkową dla wszystkich klas szkół podstawowych, z późniejszym omówieniem podczas godzin wychowawczych. My bardzo polecamy. Leon przyznał 5 gwiazdek.
Ściskamy mocno.
A gdyby ktoś miał ochotę, tutaj można kupić książkę Cudowny chłopak: klik
Podobne
Mam nadzieję, że wpis się spodobał 😉 Oby był kiedyś pomocny albo zainspirował Cię do działania.
A teraz Twoja kolej:- Polub ten wpis - utwierdzi mnie to w przekonaniu, że czytasz i chcesz kolejne
- Skomentuj go - będzie mi miło dowiedzieć się co myślisz
- Udostępnij, jeśli uważasz, że może zainspirować również kogoś z Twoich znajomych
- Polub też nasz fanpage na Facebooku – dzięki temu będziesz stale na bieżąco
- A na naszym Instagramie znajdziesz sporo naszej codzienności – zaobserwuj nas 😉
O Blogu
Mapa
- Województwo Dolnośląskie
- Województwo Kujawsko-Pomorskie
- Województwo Lubelskie
- Województwo Lubuskie
- Województwo Łódzkie
- Województwo Małopolskie
- Województwo Mazowieckie
- Województwo Opolskie
- Województwo Podkarpackie
- Województwo Podlaskie
- Województwo Pomorskie
- Województwo Śląskie
- Województwo Świętokrzyskie
- Województwo Warmińsko-Mazurskie
- Województwo Wielkopolskie
- Województwo Zachodniopomorskie





Napisz komentarz